Poprzedni temat «» Następny temat
Boso, ale na rowerze / Helaasheid der dingen, De (2009)
Autor Wiadomość
Kaszubski 





Ulubiony film: Skazani na Shawshank (1994)
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 727
Skąd: Kutno

Wysłany: 2010-06-24, 13:45   Boso, ale na rowerze / Helaasheid der dingen, De (2009)

------------------------------------------------------------



Premiera: 18 czerwca 2010 (Polska), 16 maja 2009 (Świat)

Produkcja: Belgia, Holandia
Gatunek: Dramat

Reżyseria: Felix Van Groeningen
Scenariusz: Christophe Dirickx, Felix Van Groeningen





Trzynastoletni Gunther Strobbe mieszka w domu swojej babci z ojcem, listonoszem i trzema stryjami. Codziennie w otoczeniu chłopca odbywają się szalone popijawy, bezwstydne ekscesy z kobietami i niekończące się próżniacze życie... Wydaje się prawdopodobne, że Gunthera czeka taki sam, "męski" los. Chyba, że uda mu się stamtąd uciec. Czarna komedia pokazująca małomiasteczkowe życie pełne plotek, z nadal obowiązującym podziałem klasowym. Atutem filmu jest chwytające za serce aktorstwo młodego Kennetha Vanbaedena, Koena De Graeve'a obsadzonego w roli ojca, i aktorki teatralnej Gildy De Bal grającej babcię, która ma "serce większe niż emeryturę".



Kenneth Vanbaeden
Valentijn Dhaenens
Natali Broods
Koen Graeve
Wouter Hendrickx
Gilda Bal
Johan Heldenbergh
Bert Haelvoet

------------------------------------------------------------
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

                                              Dotacja dla Forum | Dodaj plakat filmowy | Reklama w serwisie | Promuj Filmomaniaka!


























Nowy komediowy projekt gwiazdora "American Pie"

Pattinson: saga nie odwołuje się do religii mormońskiej

Peter Jackson jednak bliżej "Hobbita"

Stallone: Jako aktor nie mam już zbyt wiele czasu