Poprzedni temat «» Następny temat
Steven Seagal
Autor Wiadomość
bruder11 



Pomógł: 1 raz
Wiek: 33
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 427
Skąd: PL

Wysłany: 2008-01-20, 13:45   Steven Seagal

------------------------------------------------------




Opis

miejsce urodzenia: Lansing, Michigan, USA
data urodzenia: 1951-04-10
stan cywilny: trzykrotnie żonaty: 1. Miyako Fujitani (1975 - 1986, rozwód), 2 dzieci: Kentaro Seagal (ur. 1976) i Ayako Fujitani (ur. 1979); 2. Adrienne La Russa (1984 - 1984, małżeństwo anulowano); 3. Kelly LeBrock (05.09.1987 - 1996, rozwód), 3 dzieci: Annaliza, Dominick i Arissa

Steven Seagal jest jednym z najpopularniejszych aktorów kina akcji. Jako siedmiolatek, Seagal obejrzał pokazową walkę karate. Był zachwycony umiejętnościami zawodników i sam postanowił zająć się sztukami walki. Szybko jednak prześcignął swoich nauczycieli. Stwierdził, że w Stanach nie ma już, czego szukać, po dziesięciu latach Seagal wyjechał do Japonii. Tu, poza aikido, opanował również kendo i karate. W końcu, jako pierwszy biały, założył własną szkołę sztuk walk. Po kilkunastu latach spędzonych w Kraju Kwitnącej Wiśni Seagal opuścił ten piękny kraj. Pierwsze jego spotkanie z filmem miało miejsce w 1982r., przy opracowywaniu choreografi walk do filmu Johna Frankenheimera pt. "Wyzwanie". Sam trafił do filmu dzięki Michaelowi Ovitzowi, szefowi agencji aktorskiej Creative Artists Agency. Doprowadził on do spotkania z szefami wytwórni Warner Brothers, na którym to Seagal urządził pokaz swych umiejętności. "Nico" był debiutem aktorskim Seagala -film uplasował się w pierwszej dziesiątce najbardziej kasowych filmów roku. Seagal idąc za ciosem, nakręcił jeszcze kilka filmów takich jak "Wygrać ze śmiercią", "Szukając sprawiedliwości", co szybko dało mu status gwiazdy. "Liberator" z 1994r. przyniósł 80 mln dolarów zysku. "Na zabójczej ziemi" wyreżyserował już sam Seagal.

---------------------------------------------------------



Wygrać ze śmiercią. nico i liberatory to wg Mnie najlepsze filmy Stevena Seagala
 
     
seba1978 






Ulubiony film: Transformers
Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2247
Skąd: Dublin/Świdnica

Wysłany: 2008-01-20, 16:56   

Oooooooo bardzo lubię filmy z nim w roli głównej i to chyba wszystkie choć ten kręcony w Polsce nie był tak dobry 8/10 :ok:
_________________

 
     
Kaszubski 





Ulubiony film: Skazani na Shawshank (1994)
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 727
Skąd: Kutno

Wysłany: 2008-01-20, 17:00   

Steven Seagal i "Liberator" :super:
Nic dodać nic ująć wspaniały aktor, choć większość filmów z nim w roli głównej nie odnośni jakiś dużych sukcesów...
 
     
Mr. Brown 
Bad motherfucker



Wiek: 28
Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 216

Wysłany: 2008-09-06, 01:39   

kiedy mialem 13/14 lat byl moim idolem. heh
_________________
 
 
     
tolek908 



Dołączył: 10 Sie 2008
Posty: 478
Skąd: Wodzisław Śląski

Wysłany: 2008-09-07, 14:09   

Jak dla mnie łamacz rąk i ogólnie fajny styl walki prezentuje w filmach. Konkretne kino akcji z nim w roli głównej :ras:
 
     
mychu 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 360

Wysłany: 2009-08-02, 16:32   

A ja nie lubie jego filmów. Ciągle bijatyki i nic więcej. :P Szczerze wole w Mortal kombat pograć. Ewentualnie obejrzeć Bruce Lee :)
Nie dziwie się , że te filmy nie odnoszą sukcesów - dla mnie każdy jest taki sam :D
_________________
Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu. Stanisław Jerzy Lec
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

                                              Dotacja dla Forum | Dodaj plakat filmowy | Reklama w serwisie | Promuj Filmomaniaka!


























Nowy komediowy projekt gwiazdora "American Pie"

Pattinson: saga nie odwołuje się do religii mormońskiej

Peter Jackson jednak bliżej "Hobbita"

Stallone: Jako aktor nie mam już zbyt wiele czasu