Poprzedni temat «» Następny temat
Polskie siatkarki po 40 latach zagrają na igrzyskach!
Autor Wiadomość
waldirama 
Staff Weteran






Wiek: 39
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 5340

Wysłany: 2008-05-24, 11:08   Polskie siatkarki po 40 latach zagrają na igrzyskach!

Polskie siatkarki po 40 latach przerwy i po raz trzeci w historii zagrają na igrzyskach olimpijskich. W swoim szóstym meczu podczas odbywającego się w Tokio turnieju kwalifikacyjnego "Biało-czerwone" pokonały Serbię 3:2 i na kolejkę przed końcem zmagań zapewniły sobie paszporty do Pekinu.

Podopieczne Marco Bonitty to pierwsze przedstawicielki naszego kraju w sportach zespołowych, które mogą być pewne występu na igrzyskach. Szansę wywalczenia olimpijskiej kwalifikacji mają jeszcze siatkarze i piłkarze ręczni.

Awans dwukrotne mistrzynie Europy przypieczętowały pokonując Serbię. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że - szczególnie na początku spotkania - rywalki specjalnie nie utrudniały zadania "Biało-czerwonym". Szkoleniowiec Serbek Zoran Terzic dał odpocząć praktycznie wszystkim zawodniczkom z podstawowej "szóstki", co sprawiło, że nasz zespół - w pierwszych dwóch setach - wyraźnie dominował na parkiecie. Warto przypomnieć, że podczas ubiegłorocznych mistrzostw Europy "dla Serbek" zagrały nasze siatkarki, które pokonując Holandię otworzyły Jelenie Nikolic i spółce drogę do strefy medalowej.
Pierwsza partia sobotniego meczu była wyrównana tylko do stanu 4:4. Od tego momentu Polki zdobyły cztery punkty z rzędu, uzyskując bezpieczną przewagę. Wraz z upływem czasu zawodniczki Marco Bonitty konsekwentnie powiększały prowadzenie, które w pewnym momencie sięgnęło nawet 11 punktów (20:9). W końcówce seta nasz zespół się nieco rozluźnił, co pozwoliło rywalkom odrobić część strat, jednak zwycięstwo "Biało-czerwonych" w tej odsłonie nawet przez moment nie było zagrożone.

Jeszcze bardziej jednostronny przebieg miał set drugi, wygrany przez Polki do 14. W naszym zespole świetnie spisywały się obie środkowe - Agnieszka Bednarek i Eleonora Dziękiewicz (po raz pierwszy w Tokio w "szóstce") - oraz popisująca się potężnymi atakami Katarzyna Skowrońska-Dolata. W połowie tej odsłony trener Bonitta posadził na ławce rezerwowych Annę Podolec, dając jej odpocząć. Już po pierwszym secie zmieniona została inna podstawowa zawodniczka, Małgorzata Glinka. Z kolei Anna Barańska i Maria Liktoras miały "wolne" od początku spotkania.

Po gładko wygranych dwóch odsłonach, w trzeciej z naszym zespołem stało się coś niezrozumiałego. Rozpoczęło się od 0:5, a później było jeszcze gorzej. Poważnych strat nie udało się odrobić nawet po powrocie na parkiet Anny Podolec i Małgorzaty Glinki. Do gry naszego zespołu wkradły się nerwowość i niedokładność, co musiało niepokoić w kontekście całego spotkania.

Niestety, proste błędy z trzeciego seta - w przyjęciu i ataku - powtarzały się w partii czwartej. Ciężar gry próbowała wziąć na siebie Anna Podolec, która miała jednak niewielkie wsparcie ze strony koleżanek. Tuż przed drugą przerwą techniczną do gry weszła Anna Barańska, która zaakcentowała swoją obecność na parkiecie szybko zaakcentowała skutecznym atakiem. Minimalna przewaga utrzymywała się do stanu 17:18, kiedy po raz pierwszy na prowadzenie wyszły Serbki. Nominalne zmienniczki w ekipie Zorana Terzica zwietrzyły szansę na wygranie seta i - przy wydatnej pomocy Polek - ją wykorzystały.

Tie-break rozpoczął się od asa serwisowego Serbek. Był to już 13. punkt zdobyty zagrywką przez nasze rywalki. Na szczęście szybko atakiem ze środka odpowiedziała Agnieszka Bednarek. Przed przerwą techniczną podopieczne trenera Bonitty nieco opanowały nerwy i odskoczyły przeciwniczkom na trzy punkty. W tym fragmencie meczu w naszej drużynie wyróżniały się Katarzyna Skowrońska-Dolata i Małgorzata Glinka. Końcówka tie-breaka to mnóstwo nerwów i końcowe odliczanie punktów dzielących nas od olimpijskiego awansu. Ostatni punkt - podarowała Polkom Jovana Brakocevic atakując w aut.


Na zakończenie turnieju Polki zagrają w niedzielę z Portoryko, a Serbki z Japonkami. Spotkania te zadecydują o końcowej kolejności pierwszej "trójki" oraz - pośrednio - o awansie Korei Południowej bądź Dominikany.

Do tej pory polskie siatkarki grały na igrzyskach olimpijskich dwukrotnie. Oba występy - w Tokio (1964) i Meksyku (1968) zakończyły zdobywając brązowe medale.

Serbia - Polska 2:3 (18:25, 14:25, 25:18, 25:22, 10:15)

Serbia: Maja Simanic (4 pkt.), Jovana Brakocevic (18), Natasa Krsmanovic (6), Jovana Vesovic (13), Sanja Tomasevic (17), Stefana Veljkovic (10), Suzana Cebic (libero) oraz Ivana Nesovic (4), Maja Ognjenovic (0).
Polska: Milena Sadurek (1), Katarzyna Skowrońska-Dolata (24), Eleonora Dziękiewicz (11), Agnieszka Bednarek (14), Anna Podolec (15), Małgorzata Glinka (3), Mariola Zenik (libero) oraz Milena Rosner (6), Karolina Ciaszkiewicz (1), Anna Barańska (1), Katarzyna Skorupa (0).
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

                                              Dotacja dla Forum | Dodaj plakat filmowy | Reklama w serwisie | Promuj Filmomaniaka!


























Nowy komediowy projekt gwiazdora "American Pie"

Pattinson: saga nie odwołuje się do religii mormońskiej

Peter Jackson jednak bliżej "Hobbita"

Stallone: Jako aktor nie mam już zbyt wiele czasu