Poprzedni temat «» Następny temat
Schumacher wraca do Formuły 1!
Autor Wiadomość
seba1978 






Ulubiony film: Transformers
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2247
Skąd: Dublin/Świdnica

Wysłany: 2009-07-29, 21:25   Schumacher wraca do Formuły 1!

Cytat:


Niemiec Michael Schumacher wystartuje w bolidzie Ferrari w wyścigu o Grand Prix Europy 23 sierpnia w Walencji, jeśli przejdzie testy medyczne - poinformował w środę wieczorem włoski zespół.


Schumacher, który zakończył karierę w październiku 2006 roku, zgodził się zastąpić Brazylijczyka Felipe Massę, poważnie rannego w ostatnim wyścigu na Węgrzech. Niemiec jest najbardziej utytułowanym kierowcą w historii Formuły 1. Mistrzostwo świata zdobył siedem razy.

- Ferrari ma zamiar powierzyć Michaelowi Schumacherowi samochód Felipe Massy do czasu powrotu brazylijskiego kierowcy do zawodów. W najbliższych dniach Michael Schumacher przejdzie program przygotowań, po którym będzie możliwe potwierdzenie jego udziału w mistrzostwach, począwszy od Grand Prix Europy - oświadczył zespół Ferrari na swojej stronie internetowej.

Również za pośrednictwem internetu Schumacher potwierdził, że wraca do Formuły 1. - To prawda, że rozdział Formuły 1 był dla mnie zamknięty przez długi czas. To także prawda, że ze względu na lojalność wobec zespołu nie mogę zignorować tej nieszczęśliwej sytuacji. Dzięki Bogu, że wszystkie wiadomości dotyczące Felipe są pozytywne. Życzę mu wszystkiego najlepszego - napisał Niemiec.

Felipe Massa jest już w specjalistycznej klinice w Paryżu, gdzie przejdzie rehabilitację po operacji głowy. W ubiegłą sobotę podczas kwalifikacji do wyścigu w Budapeszcie metalowa sprężyna, która odpadła z innego samochodu, uderzyła go w głowę. Brazylijczyk stracił przytomność i jadąc z prędkością 250 km/godz. uderzył w barierę ochronną. Skutkiem wypadku było pęknięcie kości czaszki i natychmiastowa operacja.

Brazylijczyka ma zastąpić Schumacher, weteran Formuły 1, w której startował w latach 1991-2006, od 1996 roku w barwach Ferrari. Niemiecki kierowca wywalczył najwięcej tytułów mistrza świata (7), wygrał najwięcej wyścigów Grand Prix (91), najczęściej stawał na podium (154) i najczęściej zdobywał pierwsze pole startowe (pole position - 68). Ostatnio pełnił funkcje doradcy technicznego Ferrari. 3 stycznia skończył 40 lat.

W środowy poranek brytyjskie serwisy informacyjne spekulowały, że Massę może zastąpić w zespole Ferrari Robert Kubica. W tym sezonie raczej tak się nie stanie, ale niektóre media spekulują, że w kolejnym zobaczymy duet "Schumi" - Kubica.
_________________

 
     
mychu 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 360

Wysłany: 2009-07-30, 01:01   

Nie jeździł w F1 od 2 lat a teraz ma zastąpić Felipe Masse ? Czarno to widze, ale życze mu 23 sierpnia wysokiej pozycji - żeby wygrał ten wyścig dla Felipe, który mam nadzieje, że szybo wróci do zdrowia i do F1. :)
_________________
Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu. Stanisław Jerzy Lec
 
 
     
seba1978 






Ulubiony film: Transformers
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2247
Skąd: Dublin/Świdnica

Wysłany: 2009-07-30, 08:09   

osobiście nie patrzyłem na to w ten sposób, ale faktycznie już długo nie jeździł i jeżeli okaże się, że stracił coś ze swoich umiejętności to może to być jego najgorsza decyzja. Odszedł jako mistrz, a jak mu nie wyjdzie to ludzie mogą trochę zmienić zdanie na jego temat?
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

                                              Dotacja dla Forum | Dodaj plakat filmowy | Reklama w serwisie | Promuj Filmomaniaka!


























Nowy komediowy projekt gwiazdora "American Pie"

Pattinson: saga nie odwołuje się do religii mormońskiej

Peter Jackson jednak bliżej "Hobbita"

Stallone: Jako aktor nie mam już zbyt wiele czasu