Poprzedni temat «» Następny temat
Miesiąc miodowy w Las Vegas/Honeymoon in Vegas (1992)
Autor Wiadomość
waldirama 
Staff Weteran






Wiek: 39
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 5340

Wysłany: 2008-11-20, 10:37   Miesiąc miodowy w Las Vegas/Honeymoon in Vegas (1992)

------------------------------------------------------------



Data premiery: 1992-08-28 (Świat)

Produkcja: USA
Gatunek: Komedia, Romans

Reżyseria: Andrew Bergman
Scenariusz: Andrew Bergman
Zdjęcia: William A. Fraker
Muzyka: David Newman




Przy łożu śmierci matki Jack Singer obiecał jej, że nigdy się nie ożeni. Jednak po długiej walce z sumieniem uległ namowom narzeczonej. Razem wyruszyli do Las Vegas, gdzie ślub załatwia się w pół godziny. Ale zaczynają się trudności. Pewien gracz namawia go na partyjkę pokera, obiecując dużą wygraną, jeśli zrezygnuje ze ślubu. Zaś ukochana Betsy jest zdumiewająco podobna do kusicielki Donny. A całe Las Vegas inne, niż oczekiwał.



John Capodice: Sally Molars
Brent Hinkley: Verm
Burton Gilliam: Roy
Robert Costanzo: Sidney Tomashefsky
Keone Young: Eddie Wong
Johnny Williams: Johnny Sandwich
Pat Morita: Mahi Mahi
Sarah Jessica Parker: Betsy
James Caan: Tommy Korman
Jerry Tarkanian: Tony Cataracts
Dean Hallo: Lyle
Seymour Cassel: Tony Cataracts
Peter Boyle: Chief Orman
Nicolas Cage: Jack Singer
Anne Bancroft: Bea Singer

------------------------------------------------------------
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

                                              Dotacja dla Forum | Dodaj plakat filmowy | Reklama w serwisie | Promuj Filmomaniaka!


























Nowy komediowy projekt gwiazdora "American Pie"

Pattinson: saga nie odwołuje się do religii mormońskiej

Peter Jackson jednak bliżej "Hobbita"

Stallone: Jako aktor nie mam już zbyt wiele czasu