Poprzedni temat «» Następny temat
Serce nie sługa/Prime (2005)
Autor Wiadomość
waldirama 
Staff Weteran






Wiek: 39
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 5340

Wysłany: 2008-11-13, 14:57   Serce nie sługa/Prime (2005)

------------------------------------------------------------



Data premiery: 2005-12-25 (Polska),2005-10-28 (Świat)

Produkcja: USA
Gatunek: Dramat, Komedia romantyczna

Reżyseria: Ben Younger
Scenariusz: Ben Younger
Zdjęcia: William Rexer
Muzyka: Ryan Shore




Porzucona przez męża Rafi (Thurman) jest zawieszona pomiędzy tykającym coraz głośniej zegarem biologicznym i spotkaniami ze swoją psychoterapeutką Lisą (Streep). Lisa zaleca swojej pacjentce ponowne odkrycie cudownego świata randek. Jednak ostatnią rzeczą jaka przyszłaby do głowy zniechęconej Rafi jest to, że zakocha się o wiele młodszym mężczyźnie. Natomiast ostatnią rzeczą jakiej spodziewałaby się Lisa jest to, że jej ulubiona pacjentka zakocha się w jej synu.



Uma Thurman: Rafi Gardet
Meryl Streep: Lisa Metzger
Bryan Greenberg: David Bloomberg
Alex Webb: Właściciel galerii
Stewart Summers: Podróżny na lotnisku
Jonathan Roumie: Sprzedawca w piekarni
Naomi Aborn: Dinah
Jon Abrahams: Morris
Jerry Adler: Sam
Michalina Almindo: Gość na przyjęciu
Doris Belack: Blanch
Aubrey Dollar: Michelle
Ato Essandoh: Damien
Dennis Funny: Klient w TRW
Madhur Jaffrey: Rita

------------------------------------------------------------
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

                                              Dotacja dla Forum | Dodaj plakat filmowy | Reklama w serwisie | Promuj Filmomaniaka!


























Nowy komediowy projekt gwiazdora "American Pie"

Pattinson: saga nie odwołuje się do religii mormońskiej

Peter Jackson jednak bliżej "Hobbita"

Stallone: Jako aktor nie mam już zbyt wiele czasu